Przypadkowo usunąłem ważne pliki z mojego Maca i opróżniłem Kosz, zanim zdałem sobie sprawę, że nadal ich potrzebuję. Niektóre z nich były dokumentami służbowymi i osobistymi zdjęciami, których nie mam zapisanych w żadnym innym miejscu. Szukam najlepszego sposobu na odzyskanie usuniętych plików na Macu po opróżnieniu Kosza i chcę wiedzieć, które metody lub narzędzia do odzyskiwania naprawdę działają.
Robiłem to więcej niż raz i tak, w chwili, gdy zdajesz sobie sprawę, że opróżniłeś Kosz, mając w nim coś ważnego, żołądek podchodzi do gardła. Pierwsza rzecz: przestań używać Maca. Nie przeglądaj dalej, nie instaluj niczego, nie kopiuj plików. Nawet zadania działające w tle mogą zapisywać nowe dane na dysku. Jeśli usunięty plik zostanie nadpisany, odzyskanie zwykle szybko staje się niemożliwe.
To, co bym zrobił, po kolei, od najprostszych rzeczy do tych najgorszych opcji:
1. Zacznij od oczywistych rzeczy
Jeśli usunięcie nastąpiło minutę temu, spróbuj Command+Z. Widziałem, jak cofało przeniesienie do Kosza, gdy zareagowałem od razu i nie zrobiłem wcześniej prawie nic innego.
Otwórz też ponownie Kosz i przyjrzyj się uważnie. Jeśli plik pochodził z dysku USB, zewnętrznego SSD lub karty SD, pamiętaj, że te urządzenia często mają własny ukryty folder kosza. Widzisz go tylko wtedy, gdy urządzenie jest podłączone. Jeśli twój plik się pojawi, kliknij go prawym przyciskiem myszy i wybierz Przywróć.
2. Sprawdź kopie zapasowe, zanim zrobisz coś skomplikowanego
Jeśli używasz Time Machine, jesteś w całkiem dobrej sytuacji. Przejdź do folderu, w którym wcześniej znajdował się plik, otwórz Time Machine z paska menu, a następnie cofnij się, aż znajdziesz potrzebną wersję. Kliknij Przywróć.
Jeśli Time Machine nie jest częścią twojej konfiguracji, zajrzyj na iCloud.com. Gdy synchronizacja Biurka i Dokumentów jest włączona, iCloud często przechowuje usunięte elementy przez 30 dni w sekcji Ostatnio usunięte. Odzyskiwałem stamtąd pliki, gdy myślałem, że przepadły na dobre.
3. Oprogramowanie do odzyskiwania, jeśli kopie zapasowe zawiodły
Jeśli nie istnieje żadna kopia zapasowa, to właśnie tutaj trafia większość osób. Narzędziem, na które najpierw bym spojrzał, jest Disk Drill. Z tego, co widziałem, radzi sobie z obecnymi Macami lepiej niż wiele starszych aplikacji do odzyskiwania danych. Jest na bieżąco z nowszymi wydaniami macOS i działa bez problemu na systemach Apple Silicon, w tym na komputerach z serii M.
Nowsze Maki komplikują odzyskiwanie danych. Maki Intel z układem T2 i modele Apple Silicon mocno opierają się na szyfrowaniu oraz zabezpieczeniach systemowych. Wiele starszych narzędzi do odzyskiwania wygląda tak, jakby powstało w innej epoce i nie radzi sobie z tym dobrze. To narzędzie używa rozszerzenia systemowego, dzięki czemu może odczytywać dysk w głębszy sposób. Konfiguracja jest dość prosta. Wybierz dysk, przeskanuj go, a potem sprawdź podgląd. Podgląd ma znaczenie, bo pozwala zobaczyć, czy plik jest czytelny, zanim poświęcisz czas lub pieniądze.
Jeśli dobrze czujesz się z topornymi narzędziami i nie zależy ci na dopracowanym wyglądzie, PhotoRec nadal istnieje. Jest darmowy, open source i brzydki. Mam na myśli brzydotę starego terminala. Usuwa też oryginalne nazwy plików, więc to, co odzyskasz, często wygląda jak gigantyczny stos plików o zmienionych nazwach, takich jak f12345.jpg, f12346.mov i tak dalej. Jeśli przeglądasz tysiące wyników, bardzo szybko staje się to męczące.
4. Sprawdź migawki APFS
Ta część jest bardzo często pomijana. Nawet bez regularnego korzystania z Time Machine, macOS czasami tworzy lokalne migawki przez APFS, często przy okazji aktualizacji lub zdarzeń systemowych. Otwórz Narzędzie dyskowe, wybierz wolumin danych i sprawdź opcję Pokaż migawki APFS. Jeśli jest tam migawka sprzed usunięcia, możesz ją zamontować i ręcznie wyciągnąć z niej swój plik.
Jedną z rzeczy, które ludzie lekceważą, jest sposób działania dysków SSD. Nowoczesne Maki używają pamięci SSD, a dyski SSD korzystają z TRIM. TRIM pomaga utrzymać szybkość dysku, szybciej czyszcząc usunięte bloki. Na starszych dyskach talerzowych usunięte dane czasami pozostawały przez jakiś czas. Na nowszym dysku SSD w MacBooku okno na odzyskanie danych może się znacznie skrócić. Nie czekałbym.
Gdyby to był mój komputer, najpierw sprawdziłbym iCloud i Time Machine. Jeśli w obu miejscach nic się nie znajdzie, uruchomiłbym następnie oprogramowanie do odzyskiwania danych. Jeszcze lepiej, przeprowadź proces odzyskiwania z dysku zewnętrznego, żeby nie zapisywać kolejnych danych na tym samym dysku wewnętrznym, z którego próbujesz odzyskać pliki.
Mam nadzieję, że uda ci się to odzyskać na czas.
Jeśli Kosz jest pusty, podzieliłbym to na dwie ścieżki. Odzyskiwanie z kopii zapasowej, a następnie odzyskiwanie surowe.
Najpierw sprawdź historię na poziomie aplikacji. Word, Pages, Preview, Photoshop, a czasem nawet Notatki przechowują automatycznie zapisane wersje. Otwórz używaną aplikację, a potem poszukaj Open Recent, Browse All Versions lub folderów AutoRecovery. W przypadku pakietu Office na Macu pliki autozapisu często znajdują się w kontenerach Library użytkownika. Odzyskiwałem tam dokumenty, gdy Finder nic nie pokazywał.
Po drugie, sprawdź aplikacje chmurowe, o których synchronizacji zapomniałeś. Google Drive, Dropbox, OneDrive, Adobe Cloud. Ich panele internetowe często przechowują usunięte pliki przez 30 dni, a czasem dłużej w płatnych planach. Zdjęcia to duży temat. iCloud Photos, Google Photos i Dropbox mają osobne obszary usuniętych plików. To bardzo często jest pomijane.
Nieco nie zgadzam się z @mikeappsreviewer co do Command+Z jako poważnej opcji po opróżnieniu Kosza. Jeśli Finder już przeszedł dalej, rzadko to pomaga. Warto poświęcić na to 2 sekundy, jasne, ale nie traciłbym na to czasu.
Jeśli nie ma kopii zapasowej ani kopii w chmurze, użyj Disk Drill na dysku zewnętrznym, a nie wewnętrznym. Najpierw przeskanuj, podejrzyj pliki, a potem odzyskaj je na inny dysk. Jeśli Twój Mac korzysta z pamięci SSD, liczy się szybkość, ponieważ usunięte bloki są szybko czyszczone.
Jest jeszcze jedno miejsce, które warto sprawdzić. Załączniki e-mail. Dokumenty do pracy i zdjęcia często znajdują się w wysłanej poczcie, Slacku, Teams albo Wiadomościach.
Jeśli chcesz zobaczyć wizualny instruktaż, ten samouczek odzyskiwania usuniętych plików na Macu po opróżnieniu Kosza całkiem dobrze pokazuje ten proces.
Dodałbym jedną rzecz, której ani @mikeappsreviewer, ani @viajantedoceu nie podkreślili wystarczająco mocno: sprawdź tymczasowe/wyeksportowane kopie, zanim przejdziesz od razu do pełnego trybu odzyskiwania.
Wiele „usuniętych” plików na Macu nadal istnieje w dziwnych miejscach:
- folder Pobrane, jeśli otworzyłeś załącznik e-mail i zapisałeś go choć raz
- Ostatnie w Finderze, które mogą ujawnić oryginalną aplikację/lokalizację
- foldery tymczasowe aplikacji Pages, Word, Excel, Photoshop, Preview
- ~/Library/Containers/ i ~/Library/Autosave Information/
- edytory zdjęć, które przechowują zaimportowane oryginały we własnej bibliotece/pakiecie
W przypadku zdjęć zajrzyj do pakietu aplikacji Zdjęcia tylko wtedy, gdy wiesz, co robisz. Czasami oryginalny obraz nadal znajduje się w bibliotece, nawet gdy wydaje ci się, że wyrzuciłeś wyeksportowaną wersję. To samo dotyczy katalogów Lightroom.
Jeśli to służbowy Mac, zapytaj dział IT, zanim zaczniesz zbyt wiele próbować. Wiele firmowych Maców ma ciche zasady tworzenia kopii zapasowych, o których użytkownicy nawet nie wiedzą.
Jeśli nic z tego nie przyniesie rezultatu, to tak, oprogramowanie do odzyskiwania jest kolejnym realnym krokiem. Tutaj się z nimi zgadzam. Disk Drill do odzyskiwania usuniętych plików na Macu po opróżnieniu Kosza jest zazwyczaj praktyczną opcją, ponieważ pozwala podejrzeć, co faktycznie da się odzyskać, co oszczędza mnóstwo czasu. Po prostu odzyskuj na dysk zewnętrzny, a nie z powrotem na wewnętrzny dysk Maca.
Jedna drobna różnica zdań: migawki APFS brzmią świetnie w teorii, ale dla przeciętnych użytkowników często są ślepą uliczką, chyba że czujesz się pewnie, przeszukując woluminy systemowe. Warto sprawdzić, ale to nie tam skierowałbym kogoś w pierwszej kolejności.
Również przydatne: Wskazówki dotyczące oprogramowania do odzyskiwania danych na Macu i dyskusja o odzyskiwaniu
Jednego kąta zabrakło u @viajantedoceu, @himmelsjager i @mikeappsreviewer: sprawdź, czy plik został kiedykolwiek faktycznie przeniesiony, a nie usunięty.
Użyj wyszukiwania Findera z:
- nazwą pliku
- typem pliku
- rodzaj:PDF / rodzaj:JPEG
- filtrami daty modyfikacji
Następnie posortuj według „Daty ostatniego otwarcia”. Widziałem, jak „usunięte” pliki odnajdywały się w piaskownicy aplikacji, folderze ze zmienioną nazwą lub na innym koncie użytkownika na tym samym Macu.
Sprawdź też:
/Users/Shared/- inny folder Biurko/Dokumenty, jeśli istnieje wielu użytkowników macOS
- dyski zewnętrzne, których ostatnio używałeś
- tagi Findera, jeśli wcześniej oznaczyłeś plik
Mała niezgoda ze zwykłą poradą dotyczącą migawek APFS: dla większości osób sprawdzenie w Terminalu jest bardziej praktyczne niż przekopywanie się przez Narzędzie dyskowe. tmutil listlocalsnapshots / może przynajmniej powiedzieć, czy migawki istnieją.
O Disk Drill: dobry, praktyczny wybór, jeśli zwykłe wyszukiwanie i kopie zapasowe zawiodą.
Zalety
- łatwy podgląd przed odzyskaniem
- dobrze obsługuje nowoczesny macOS
- prosty interfejs
- potrafi odzyskać wiele typów plików
Wady
- najlepsze funkcje są płatne
- głębokie skany mogą trwać bardzo długo
- odzyskane nazwy plików/folderów nie zawsze pozostają nienaruszone
- TRIM na SSD nadal może sprawić, że wyniki będą słabe
Jeśli będziesz go używać, instaluj i odzyskuj pliki wyłącznie na dysk zewnętrzny. Jeśli pliki są krytyczne dla biznesu, po pierwszej próbie samodzielnej odzyskiwania naprawdę bym się zatrzymał i rozważył laboratorium odzyskiwania danych. Czasami zbyt intensywne eksperymentowanie właśnie zabija ostatnią szansę.

